Www.burmistrzchocianowa.pl

Strona 17 z 31

Gruziński luteranin 21-11-17 13:26

Autor 21-11-2017 12:00:53 Ludzie, dajcie spokój z tymi tematami, ja już słyszałem ze moja matka będzie startować bo ją lubią w pracy w RAGU i ma poparcie, serio nie walcie plot bo to jest wstyd zachowujecie się jak małe dzieci we mgle które błagają o to by ktoś ich wziął pod opieke. Szczerze nie znam osobiście nikogo z nazwisk, ale wiem, ze nie po to był Skibicki który zmieniony został na kowalskiego później się okazało ze ten pierwszy był lepszy niż ten który lepszy miał być, zebyśmy teraz znowu Skibickiego zmieniali na tego co już był. tak to się nawet w PZPN nie dzieje wyobraźcie to sobie, Lato Boniek Lato Boniek i tak do usranej śmierci. uważam, że Ci panowie jeśli chcą faktycznie dobrze dla miasta powinni kogos poprzeć i te osoby ewentualnie powinny być brane pod uwagę. Chyba każdemu zależy , żeby było lepiej , żeby było normalnie. Wiadomo, nawet do Chojnowa nam dalego, przemków uważam jest biedniejszy ale jesteśmy na samym dnie z pieniędzmi nikt mi nie powie , że wyczarujemy z tego Polkowice czy Lubin, choć Ścinawe możemy. Wspierajmy się jako mieszkańcy miasta, nie dzielmy na obozy , to nic nie da.
dlatego NIE GŁOSUJEMY na Tomasza Kulczyńskiego !

Mama Marcina 21-11-17 13:28

Autor 21-11-2017 11:40:28 słuchajcie nazywam Się Marcin Krynda, też się staram, jestem miły, jestem uprzejmy pomagam, daje na sieroty, nie pije nie pale. TEŻ CHCE BYĆ NA GIEŁDZIE NAZWISK. dlaczego jak ktoś coś zrobi w mieście to od razu kandydat. Ja jestem niezauważony to jest jakaś zmowa. Komus na tym zależy.
Popieram kandydaturę Marcina, to dobry chłopak, pracuje w kopalni, opiekuje się podległą mu załogą. Największym minusem Marcina jest wstydzenie się zamieszkiwania w Chocianowie, nawet na NK pisze, że jest z Lubina. Ale gdy będzie burmistrzem, przestanie się wstydzić.

NIE BO TAK 21-11-17 13:32

Nie głosujmy na NIKOGO. NIE GŁOSUJMY NA KULCZYŃSKIEGO. NIE NA SKIBICKIEGO NIE NA KOWALSKIEGO, NIE NA ZIELONEGO NA NIKOGO! ROZSŁAWMY CHOCIANÓW BRAKIEM KANDYDATA NA BURMISTRZA. NIE BEDĄ WIEDZIELI CO ZROBIĆ W WARSZAWIE ! AKCJA NIE GŁOSUJEMY NA NIKOGO!

Do nie bo tak 21-11-17 13:40

Najpierw się może zorientuj mośku, kto w ogóle chce w tej dziurze cos robić. Kulczyńskiego, ktoś się pytał czy kandyduje? Zielonego, Piecha, Piotrowskiego ktoś zapytał? Bo wiemy ze Skibicki nie chce o czym sam mowi wszystkim dookoła, Kowalski podobno chodzi i mówi "chcem", organizuje spotkania jak ostatnio w wiejskiej sali w Chocianowcu dla około 40 osób i jak widziałem ciągle te same twarze, czy bijecie piane i jak zawsze podniecacie się nie wiadomo po co.? ktoś to stworzył tą domene pod którą piszecie tez zrobił to dla promocji nie wiemy wogole kogo i po co, rownie dobrze to hasło tyczy walki kovala ze skibolem. Takie gadanie gadanie a to forum czyta góra 10-30 osób czyli generalnie pryszcz.

Bądźcie czujni! 21-11-17 14:15

Pryszcz? A Mistonia wybrano na radnego 25 głosami. Pryszcz?

Głęboka Jowita 21-11-17 14:19

Asem jest leszczyński 92 głosy- przewodniczący rady . licząc statystycznie 8 rodzin w bloku po 2 /3 osoby to dzięki 5 klatkom w bloku leszczyński został radnym - takie JAJA tylko w Pacanowie Wstydziłbym się być przewodniczącym z nadania skoro 92 osoby z 13tys gminy poszły na mnie zagłosować- trzeba mieć tupet!

*Paul* 25-11-17 11:23

P.S. Nie wiem, jak to wytłumaczyć! Dzisiaj, już od samiuśkiego bladego świtu pragnę pozdrawiać tylko Aniołka! Choćby nawet co 16 sekund! Uwierzycie? Oczywiście Pani ze snu nie uwierzy, a o to samo podejrzewam także Mariolkę, Hanię.G i Cuduśkę. Może uwierzą chociaż w karczemny koniec kadencji Franciszka Skibickiego! Hę? [LINK] Karczemny koniec kadencji Franciszka Skibickiego Jest źle. Prysła moja pogoda ducha! Uwierzycie, że po przeczytaniu artykułu FAKTY Chocianów Konkurs – wygraj wielbłąda. Ups. Przepraszam – wóz strażacki budzę się w środku nocy? W pracy natomiast jąkam się podczas zwyczajowych flirtów z sekretarkami, spadła mi samoocena, nie potrafię się skupić podczas dyskusji na temat poselskich zmian w ordynacji wyborczej, że o innych intymnych problemach nie wspomnę. Na dodatek niedawno na ulicy udałem, że nie zauważam przechodzącej obok mojej Pani ze snów. Zastanawiające jest jednak to, że w artykule nie było nic, co usprawiedliwiłoby moje emocje. Autor mylił się twierdząc, że Franciszek Skibicki jest złym burmistrzem, postacią z innej epoki, wzorowym spadkobiercą epoki PRLu, a na domiar złego bez politycznej motywacji nie robi nic, nawet nie przegoni muchy z kromki chleba. Przecież dobrze wiem, że Franciszek Skibicki nie jest złym, ale bardzo złym burmistrzem, więc co mnie nęka? Powodów frustracji musiałem szukać do dzisiaj. Dość długo, ale warto było. Już wiem, co budzi minie w nocy, a na ulicy zabrania mówić „dzień dobry” każdemu człowiekowi, bez względu na to, czy na imię ma Krzysztof, Franciszek, Jerzy bądź Janusz. Wiem, a skoro – jak Franciszek Skibicki – „nigdy nie kłamię i nie mataczę”, więc powiem. Szanowni Państwo, to nie zdjęcie przedstawiające Franciszka Skibickiego i Panią Dyrektor Krystynę Kozołup śpiewających w chórze Soli Deo, ani Facebookowy komentarz Klaudii Beker do artykułu, ani nawet skądinąd sympatyczna wypowiedź jej narzeczonego spowodowały, że dzisiaj znów obudzony koszmarem, przybiegłem do komputera jak do pożaru (dzięki Damianowi Bondzior i na prowincję wreszcie dotarły echa nacjonalistycznych okrzyków marszu z Warszawy – „precz z gminy patałachy”, „Chocianów tylko dla białych”, co świadczy, że zbliżyliśmy się do stolicy, jak Krzysztof Mistoń do odkrycia istoty narodowej istoty Polaka, że o odkryciu perpetuum mobile nie wspomnę) Uwaga. Jak wyliczyłem we wstępie, wiem już co na pewno nie spowodowało moich chwilowych frustracji. Mówię całkiem serio. Jest 3:41, sobota, cisza wokoło, jak w Wieloletniej Prognozie Finansowej po 2018, czyli w rok po odejściu na polityczną emeryturę Franciszka Skibickiego. Informuję, że nadszedł karczemny koniec kadencji Franciszka Skibickiego. Artykuł Konkurs – wygraj wielbłąda. Ups. Przepraszam – wóz strażacki uświadomił mi, że następca Franciszka Skibickiego, kto nim by nie był, będzie musiał udowodnić, że Gmina Chocianów nie jest wielbłądem. Znaczy to mniej więcej tyle, że stanie przed nie lada wyzwaniem, by z XX wiecznej zapóźnionej cywilizacyjnie i społecznie gminy zbudować mechanizm, który do godnych standardów dopasuje prowincjonalne życie. Nie chciałbym być w futrze tego śmiałka, choć kilku takich znam nie tylko z imienia i nazwiska. Oczywiście w tym miejscu należy powiedzieć znany wszystkim komunał, że „praca burmistrza nie należy do łatwych”, niemniej Franciszek Skibicki nie pozostawi następcy nie tylko drogi usłanej płatkami róż, nawet nie zwykłą koronę cierniową, ale wręcz pole minowe, jak na pustynnych bezdrożach i drogach Afganistanu. Przyszły burmistrz, jeśli przeczyta ze zrozumieniem Wieloletnią Prognozę Finansową (dalej przeze mnie zwaną WPF 2018) dołączoną przez burmistrza do projektu budżetu na 2018 rok musi stwierdzić, że Franciszek Skibicki zrobił z niego wielbłąda. Tylko w latach 2016-2018 wyrosły nam dwa potężne garby w postaci kredytów, razem jakieś 8.100.000,00zł. Poza tym kreatywna księgowość gminy (wierząc WPF 2018) kończy się wraz z odejściem Franciszka Skibickiego w 2018 roku. Audio Player 00:00 00:00 Use Up/Down Arrow keys to increase or decrease volume. Proszę mi wybaczyć, że wtrąciłem ulubioną wypowiedź jednego z kandydatów na… (ups, chciałem powiedzieć wielbłąda) burmistrza, radnego Krzysztofa Leszczyńskiego. To pozwoli mi z jeszcze większą śmiałością napisać więcej wymiernych „głupot”. Mianowicie… krok po kroku, jakby dromader szedł przez pustynię, śledząc na cyfrach „tfurczość” Franciszka Skibickiego w kadencji 2014-2018, dochodzimy do pierwszej oazy Franciszek Skibicki pięknie zaczął! Wykonanie budżetu za 2015 rok jest dodatni. Widać, jak na dłoni ,że Roman Kowalski pozostawił Franciszkowi Skibickiemu Gminę w dobrym stanie finansowym, choć ten podczas kampanii wyborczej w 2014 roku wygadywał niestworzone rzeczy, jakoby Gminę zastał w marazmie, na wszystko brakowało pieniędzy itd., itd. Ups. Okazało się, że poprzedni burmistrz zostawił mu nawet 1.700.000,00zł wolnych środków! Oczywiście nie tylko dlatego 2015 rok Franciszek Skibicki zamknął wynikiem dodatnim, ale o tym przy innej okazji. Niestety, od 2016 jest już tylko gorzej. Oczywiście nie tylko dlatego 2015 rok Franciszek Skibicki zamknął wynikiem dodatnim, ale o tym przy innej okazji. Niestety, od 2016 jest już tylko gorzej. Zaczynają się minusy, mamy już tylko deficyt (-), a do tego rośnie nam garb zadłużenia. Co słyszę ? Audio Player 00:00 00:00 Use Up/Down Arrow keys to increase or decrease volume. Szanowni urzędnicy i pracownicy jednostek gminnych (tzn. także nauczyciele), gadając głupoty, jak utrzymuje kandydat na burmistrza, chciałbym poinformować, że Franciszek Skibicki idąc na emeryturę zabiera ze sobą całą nadzieję na rozwój gminy. Nie lubię oznajmiać przykrych rzeczy, niemniej nie mam co liczyć, że w mówieniu prawdy wyręczy mnie Krzysztof Leszczyński, albo inny zastępca przewodniczącego, na przykład Jerzy Likus, znany i ceniony Przewodniczący Komisji ds. Rozwoju. Franciszek Skibicki nie przewiduje dla Was żadnych podwyżek. Ba, wręcz w 2019 roku obniża wynagrodzenia o całe 2 mln zł, z tego tylko o 300.000,00zł obniża uposażenia i inne apanaże pracownikom urzędu. Rzeczywiście nietaktem pracowników instytucji gminnych byłoby oddawać głos na radnego/przewodniczącego Krzysztofa Leszczyńskiego, który podpisuje się pod tak karczemną wizją ograniczenia środków i wynagrodzeń dla sektora publicznego, ale kandydat tzw. obozu władzy pewnie liczy na ich nieuwagę, że liczba 19 zbliżona jest do 17! Moim skromnym zdaniem na nieuwagę liczy także Franciszek Skibicki przyznając się, że tylko od 30 września do 31 grudnia 2017 roku planuje zadłużyć gminę o następny 1 mln zł Nie chciałbym być w skórze tego śmiałka, który po wygranych wyborach powie, że szału nie ma, ale to nie jego wina. Nie będzie też wielu możliwości manewru, bo poziom obsługi zadłużenia Franciszek Skibicki podniósł do 850.000,00zł rocznie (połowa rocznych rat kapitałowych) plus jakieś 1,7 mln zł spłaty kapitału to niemała kwota A jeśli do tych wydatków dodamy „sztywne” koszty utrzymania nowego przydomowego przedszkola i utrzymanie Delfinka, nadwyżka budżetu osiągnie może 1 mln zł, choć Franciszek Skibicki w WPF 2018 optymistycznie zakłada 1,7 mln zł. To starczy tylko na waciki… Nawet słodki śpiew parafialnego chóru Soli Deo niczego tu nie wycuduje, znikąd nie przyjdzie ukojenie. Sorry. Nastąpił karczemny koniec kadencji Franciszka Skibickiego, choć do formalnego końca zostało jeszcze prawie 360 dni i nocy, co skrzętnie na forum odlicza jakiś inny kandydat na burmistrza. Już w projekcie budżetu na 2018 rok jest tak źle, że musimy rezygnować z członkowstwa w Związku Miast Polskich, bo to wydatek aż 2.500,00zł rocznie. Franciszek Skibicki marzy tylko o pożegnalnej sentymentalnej podróży do Francji, dlatego na „promocję” w budżecie uciułał prawie 130.000,00zł Do tego stopnia karczemnie Franciszek Skibicki kończy kadencję, że już w tym roku zrezygnował z uczczenia święta gwarków tradycyjną Karczmą, super imprezą, organizowaną cyklicznie od wielu lat w chrześcijańskim Ośrodku Kultury. To oczywiście wyjątkowo bolesny cios dla mnie, że o gwarkach nie wspomnę. Zamiast teraz drwić, szydzić i żartować z zakupu piwa i kufli przez Gminę, muszę produkować się na temat przyszłości finansów chocianowskiego samorządu, strzępić wyobraźnię na temat cudownych właściwości, jakie posiada koncertowa działalność parafialnego chóru, że o trosce o psychikę przyszłego burmistrza nie wspomnę. A propos… wszystkim śmiałym kandydatom na burmistrza polecam, bo już teraz uczyli się od kończącego swą wieloletnią karierę publiczną Franciszka Skibickiego. W razie potrzeby służę podpowiedziami, swoim wieloletnim doświadczeniem i znajomością sztuczek, jakie stosuje burmistrz ćwierćwiecza. O, na przykład pierwsza lepsza z brzegu: jak bez informowania Rady Miejskiej zmniejszyć Dochody Majątkowe o 210.000,00zł, żeby w sprawozdaniu rocznym z wykonania budżetu osiągnąć lepszy wynik? Popatrzcie. W uchwale z dnia 30 października 2017 roku na zadanie budowy Delfinka mieliśmy dostać 1.960.000,00zł dotacji z zewnątrz. Nie minął nawet miesiąc, a w uchwale zmian przygotowanych na 37 sesję 29 listopada dotacja zmniejszyła się do 1.750.000,00 zł Można? Można! – jakby to ujął jakiś narodowo-radykalny radny inżynier Krzysztof Mistoń.

Nie leszczyński 25-11-17 15:17

Jak skibicki poprze leszczyńskiego, to faktycznie te wybory wygra albo kowalski albo kulczyński. Leszczyński ksywa leszczu. Magister chyba najstarszy bo jakiejs szkołce uzupełniającej. teraz nosi wysoko głowę a kiedyś pamietamy co robił. Chociaż poparcie akurat skibickiego to pocałunek śmierci dla każdego. osobiście bym wolał zeby ten z lubina dogadał się z romanem i faktycznie robili tu porządek bo to woła o pomstę do nieba!!!!

Cicho sza 28-11-17 15:44

Wystarczyło pościć info że stronę monitorują służby i proszę cisza jak cicha noc

*Paul* 02-12-17 14:28

P.S. Bez względu na mitologię, jaką uznaje mitoman powyżej, pozdrawiam Panie, które co najwyżej pozdrawiam codziennie. „:cicho sza ”ma problem. Znane mi Panie pozdrawiam w zupełnie innych celach, niż mitologizowanie rzeczywistości. Wobec powyższego, w rytmie twista następujące tancerki proszę o wyjście na parkiet. Najpierw Cuduśkę. Pani ze snów, proszę bardzo. Następnie Mariolka i Hania .G ( warunek: nie zabieracie ze sobą żadnego Aniołka) [LINK] „Let’s Twist Again”… XXXVII sesja Rady Miejskiej Chocianowa. Soli Deo śpiewa! Wystarczy mieszkać w Gminie Chocianów, jak radny Piotr Piech dysponować raczej średnim ilorazem IQ, jak Franciszek Skibicki od przedszkola realizować program Odnowy Wsi, posiadać nieutrudniony dostęp do jakieś drogi powiatowej (co prawda lepszy byłby dostęp do drogi wojewódzkiej, że o tym nie wspomnę, ale niech będzie powiatowa – nie rozgrzebujmy sfery marzeń). Wystarczy myć się po polsku, jak radny Krzysztof Mistoń kultywować rodzinne pasje stadionowe, idee chrześcijańskiej patriotyczno-narodowej wyższości rasy białej, pisać posty na Facebooku, opanować przedszkolne pojęcie o wpływach francuskich filozofów i malarzy na literacką postać hiszpańskojęzycznej literatury Ameryki Południowej i innych pisarzy jej północnej części… i „styka”! Jak tancerzowi twista. Można zaraz po ukończeniu przedszkola zostać radnym, wielbicielem folkloru, filologiem romańskim bądź nauczycielem języka niemieckiego… Nie przeczę, że tym razem porwałem się na nieco durnowatą teorię, ale w Chocianowie nie potrzeba więcej by bezkrytycznie żyć w oparach nonsensu, głosować na wielbłąda, albo jak Jerzy Likus w czasie remontu drogi wnioskować o montaż fotoradarów na ul. Bohaterów Wojska Polskiego. Wystarczy skończyć uczelnię pn. „przedszkole integracyjne”, by wszystko było proste i jasne, skompresowane jak wiedza w ZIPie, „na zawsze”. Nie wierzycie? Burmistrz Chocianowa, Franciszek Skibicki, trzyma się tej maksymy, jak każdy postmodernistyczny poeta, nawet wytapetował tezę na ścianach przedszkola, które niedawno wybudował tuż za płotem swojej posiadłości. A ja durny nie chodziłem do przedszkola! Mnie to nie przekonuje! Może dlatego, że nigdy nie uczęszczałem do przedszkola, nie byłem w żadnej partii, oprócz partii ministrantów, do której kiedyś zapisała mnie babcia. Brrr… Słuchając występu grupy „Jeżyków” czy „Żabek”, które na życzenie Dyrektor przedszkola wystąpiły dla członków Komisji Rewizyjnej, bo Ci przyszli na kontrolę – nie potrafię spontanicznie, jak radni gminy Chocianów zgodzić się na zwiększenie w przyszłym budżecie 2018 środków na organizacje pożytku publicznego, w tym przypadku dodatkowe pieniądze dla parafialnego chóru Soli Deo i Fudnacji „Vita regionem”, w której „fundatorką” jest Dorota Kyc. Proszę mi wybaczyć, ale kiedy każdy abiturient przedszkola wie co i jak, jak i gdzie, gdzie i po co, a nawet doznaje artystycznych uniesień pod wpływem umuzykalnienia realizowanego przez Małgorzatę Beta, nauczony piosenką Chubby Checkera jak tańcząc twista wydawać pieniądze na chór parafialny, czy niemieckojęzyczną fundację Doroty Kyc, ja tego nie ogarniam. Brrrr… Jeśli do tego koszmaru dodamy napis o cudownej roli przedszkola, okaże się, że Franciszkowi Skibickiemu już w przedszkolu pozajączkowały się wszelkie wektory wiedzy, nauki, dobrego smaku, historii kultury, historii świata, historii natury ludzkiej, ect, ect. „Czy ja durny jestem?” Niczego nie rozumiem? Nie rozumiem, że dla Komisji Rewizyjnej Rady Miejskiej Chocianowa wizytującej przedszkole integracyjne należy się występ, a publiczne pieniądze mają trafić na konto Doroty Kyc poprzez fundację? Chyba dlatego w ramach utrzymania higieny psychicznej, czasami na własny użytek (podkreślam – własny) poddaję pod wątpliwość poczytalność samorządowego gremium, któremu dowodzi Franciszek Skibicki. Zabiera mi mowę, kiedy słyszę Naczelnik Wydziału Oświaty Magdalenę Lech, która na komisji przed 37 Sesją Rady w ten oto sposób argumentuje za dotacjami dla bliskich sercu Franciszka Skibickiego stowarzyszeń oraz artystów parafialnych. A co po wysłuchaniu tych popłuczyn przedszkolnej argumentacji Pani od Oświaty mają czuć ludzie z oddalonych od ul. Środkowej miejsc gminy, na przykład ze Szklar Dolnych, Żabic albo Parchowa? Jak mają reagować na wypowiedzi Magdaleny Lech, że publiczne pieniądze wydamy (czytaj: Franciszek Skibicki zaplanował finansować podmioty realizujące zadania gminy) na Fundację… czy chór parafialny Soli Deo, wysadzany najcenniejszymi kamieniami chocianowskich dzielnic. Bieda w budżecie na 2018 rok aż piszczy, a Rada będzie dotować emerytalne marzenia burmistrza. Kto zna Dorotę Kyc? Ja nie znam. Na pewno nie chcę, by Radni hojną ręką trwonili podatki mieszkańców (także moje) na artystyczną ekspansję chóru Soli Deo. W sumie nawet nie wiem, czy chór tańczy, czy tylko słowno-muzycznie plotkują z proboszczem. Nie wiem, czy to trupa cyrkowa, czy narzędzie rozwoju Gminy Chocianów. Nie wiem, czy Rada wydaje pieniądze na artystyczny skecz, czy tylko z głupoty przeznacza pieniądze na ewidentnie rodzinne pomysły Franciszka Skibickiego. Myślicie, że poczytalność gminy Chocianów jest w normie, jak w przedszkolu, jeśli Franciszek Skibicki ledwie domyka budżet na ten rok. W zmianach, które zaproponował na 37 sesji strzyże poszczególne rozdziały i paragrafy planów finansowych, niczym mięso na kebaba, zbiera skąd tylko się da okrawki z poszczególnych instytucji, żeby jakoś dotrwać do końca roku? Przykład! Franciszek Skibicki zabiera z „ochrony różnorodności biologicznej i krajobrazu”, żeby wyrównać brak dochodów majątkowych, których do budżetu wpisano więcej, niż to zniesie nawet kreatywna wyobraźnia przedszkolaka na temat zasad księgowości. Czy kycamy twista? Yes. Pisałem o tym w Karczemny koniec kadencji Franciszka Skibickiego. Brrrr… Twist Again? Pani Skarbnik Stanisława Potoczna twierdzi, że te 210.000,00zł, które „zniknęło” z budżetu z sesji na sesję jest jej pomyłką. Sorry, że zapytam o poczytalność radnych i Franciszka Skibickiego, którzy tańczyli przedszkolnego twista z inwestycjami, z fikcyjnymi dochodami majątkowymi przez cały 2017 rok. Nagle Panią Skarbnik olśniło! Jaką poczytalność (odpowiadam: przedszkolną – przypis mój), a mówiąc precyzyjnie: poczytalność do jakiej cyfry, zaprezentowała Pani Skarbnik, odpowiadając na niewygodne pytanie radnego Krzysztofa Kowalczyka w sprawie zniknięcia sporej kasy? Posłuchajcie dalej. Pani Skarbnik tańczy twista Jako podatnik sprzeciwiam się, żeby pieniądze, które wypracowałem dla Gminy plus fikcyjne dotacje Franciszek Skibicki przelewał na konto Doroty Kyc, albo stowarzyszenia, którym „dyryguje” jakaś organizacja duchowa, to znaczy taka, która nie ma nic wspólnego z generowaniem PKB. Od dwóch lat w odpowiedzi na twista Franciszka Skibickiego słyszę tę oto muzykę poważną Czy tym razem moja „poczytalność” jest dostatecznie głośno wyartykułowana? Nie życzę sobie, żeby choćby złamany grosz z moich podatków trafił pod strzechę Doroty Kyc, na konto innej orkiestry strażackiej, albo został przeputany przez Franciszka Skibickiego na imprezkę, na którą spraszał w Jaworze wójtów i burmistrzów wspierających polityczne dążenia „bezpartyjnego” Roberta Raczyńskiego i Cezarego Przybylskiego. Na Konwencie w obronie samorządu (FOTO) – elegnicki.pl Zauważcie, że podczas konwentu w Jaworze Pani burmistrz Prochowic na każdej przerwie kawowej „zabiegała” o środki dla Gminy, a co robił prosty człowiek Franciszek Skibicki? Spraszał na imprę na kwiecień, bo wtedy uroczyście naleje wody do Delfinka! Brrrr… Pewnie na otwarciu pojawi się i biskup, przedszkolanki, jakiś niemy, dzieci zatańczą twista, Ognisko Muzyczne nastroi saksofony pod batutą Romana Beta, Dorota Kyc przetłumaczy zaprzyjaźnionej delegacji z niemieckiej gminy, że Jerzy Likus po zażyciu jakiegoś suplementu diety osiągnął dostatecznie wysoką potencję intelektualną, by wymienić kilka błyskotliwych zdań z radnym Krzysztofem Mistoń, znanym i cenionym eurosceptykiem błyszczącym obok Franciszka Skibickiego na tutejszym firmamencie gwiazd. Na szczęście pojawi się także moja nieletnia córuś w jakimś artystycznym show, co mnie uspokaja i wzrusza, ale nie zwiastuje nic dobrego. Nie! Nie Nie! Nie zgadzam się z tezą, że w przedszkolu zdobywamy wiedzę, czyli wszystkie narzędzia, by jak Franciszek Skibicki kierować Gminą. Nie chodziłem do przedszkola, jednak rozumiem zwykłą opinię na przykład Agnieszki Hollland, że żaden ksiądz, premier, minister, ani moja babka, ani prowincjonalni bonzowie wykraczają poza kompetencje. Wolny człowiek, choćby reżyser filmu ma obowiązek opisywać Świat uczciwie, to znaczy bez ideologicznych dygresji, bez konformizmu, słowem jak wolny człowiek, jak impresjonista, jak ekscentryk Van Gogh, jak każdy podatnik Gminy Chocianów. Nie mówiłem tego jeszcze, ale niepoczytalność samorządu Chocianowa nie prowadzi donikąd. Niepoczytalność samorządu doprowadziła do tego, że po raz pierwszy publicznie mówię, że jestem „wolnym podatnikiem”! Tyle. P.S.: Moją Panią ze snu przepraszam za nazbyt emocjonalną wypowiedź. P.S. Bez względu na mitologię, jaką uznaje mitoman powyżej, pozdrawiam Panie, które co najwyżej pozdrawiam codziennie. „:cicho sza ”ma problem. Znane mi Panie pozdrawiam w zupełnie innych celach, niż mitologizowanie rzeczywistości. Wobec powyższego, w rytmie twista następujące tancerki proszę o wyjście na parkiet. Najpierw Cuduśkę. Pani ze snów, proszę bardzo. Następnie Mariolka i Hania .G ( warunek: nie zabieracie ze sobą żadnego Aniołka) [LINK] „Let’s Twist Again”… XXXVII sesja Rady Miejskiej Chocianowa. Soli Deo śpiewa! 2 grudnia 2017 Wystarczy mieszkać w Gminie Chocianów, jak radny Piotr Piech dysponować raczej średnim ilorazem IQ, jak Franciszek Skibicki od przedszkola realizować program Odnowy Wsi, posiadać nieutrudniony dostęp do jakieś drogi powiatowej (co prawda lepszy byłby dostęp do drogi wojewódzkiej, że o tym nie wspomnę, ale niech będzie powiatowa – nie rozgrzebujmy sfery marzeń). Wystarczy myć się po polsku, jak radny Krzysztof Mistoń kultywować rodzinne pasje stadionowe, idee chrześcijańskiej patriotyczno-narodowej wyższości rasy białej, pisać posty na Facebooku, opanować przedszkolne pojęcie o wpływach francuskich filozofów i malarzy na literacką postać hiszpańskojęzycznej literatury Ameryki Południowej i innych pisarzy jej północnej części… i „styka”! Jak tancerzowi twista. Można zaraz po ukończeniu przedszkola zostać radnym, wielbicielem folkloru, filologiem romańskim bądź nauczycielem języka niemieckiego… Nie przeczę, że tym razem porwałem się na nieco durnowatą teorię, ale w Chocianowie nie potrzeba więcej by bezkrytycznie żyć w oparach nonsensu, głosować na wielbłąda, albo jak Jerzy Likus w czasie remontu drogi wnioskować o montaż fotoradarów na ul. Bohaterów Wojska Polskiego. Wystarczy skończyć uczelnię pn. „przedszkole integracyjne”, by wszystko było proste i jasne, skompresowane jak wiedza w ZIPie, „na zawsze”. Nie wierzycie? Burmistrz Chocianowa, Franciszek Skibicki, trzyma się tej maksymy, jak każdy postmodernistyczny poeta, nawet wytapetował tezę na ścianach przedszkola, które niedawno wybudował tuż za płotem swojej posiadłości. A ja durny nie chodziłem do przedszkola! Mnie to nie przekonuje! Może dlatego, że nigdy nie uczęszczałem do przedszkola, nie byłem w żadnej partii, oprócz partii ministrantów, do której kiedyś zapisała mnie babcia. Brrr… Słuchając występu grupy „Jeżyków” czy „Żabek”, które na życzenie Dyrektor przedszkola wystąpiły dla członków Komisji Rewizyjnej, bo Ci przyszli na kontrolę – nie potrafię spontanicznie, jak radni gminy Chocianów zgodzić się na zwiększenie w przyszłym budżecie 2018 środków na organizacje pożytku publicznego, w tym przypadku dodatkowe pieniądze dla parafialnego chóru Soli Deo i Fudnacji „Vita regionem”, w której „fundatorką” jest Dorota Kyc. Proszę mi wybaczyć, ale kiedy każdy abiturient przedszkola wie co i jak, jak i gdzie, gdzie i po co, a nawet doznaje artystycznych uniesień pod wpływem umuzykalnienia realizowanego przez Małgorzatę Beta, nauczony piosenką Chubby Checkera jak tańcząc twista wydawać pieniądze na chór parafialny, czy niemieckojęzyczną fundację Doroty Kyc, ja tego nie ogarniam. Brrrr… Jeśli do tego koszmaru dodamy napis o cudownej roli przedszkola, okaże się, że Franciszkowi Skibickiemu już w przedszkolu pozajączkowały się wszelkie wektory wiedzy, nauki, dobrego smaku, historii kultury, historii świata, historii natury ludzkiej, ect, ect. „Czy ja durny jestem?” Niczego nie rozumiem? Nie rozumiem, że dla Komisji Rewizyjnej Rady Miejskiej Chocianowa wizytującej przedszkole integracyjne należy się występ, a publiczne pieniądze mają trafić na konto Doroty Kyc poprzez fundację? Chyba dlatego w ramach utrzymania higieny psychicznej, czasami na własny użytek (podkreślam – własny) poddaję pod wątpliwość poczytalność samorządowego gremium, któremu dowodzi Franciszek Skibicki. Zabiera mi mowę, kiedy słyszę Naczelnik Wydziału Oświaty Magdalenę Lech, która na komisji przed 37 Sesją Rady w ten oto sposób argumentuje za dotacjami dla bliskich sercu Franciszka Skibickiego stowarzyszeń oraz artystów parafialnych. A co po wysłuchaniu tych popłuczyn przedszkolnej argumentacji Pani od Oświaty mają czuć ludzie z oddalonych od ul. Środkowej miejsc gminy, na przykład ze Szklar Dolnych, Żabic albo Parchowa? Jak mają reagować na wypowiedzi Magdaleny Lech, że publiczne pieniądze wydamy (czytaj: Franciszek Skibicki zaplanował finansować podmioty realizujące zadania gminy) na Fundację… czy chór parafialny Soli Deo, wysadzany najcenniejszymi kamieniami chocianowskich dzielnic. Bieda w budżecie na 2018 rok aż piszczy, a Rada będzie dotować emerytalne marzenia burmistrza. Kto zna Dorotę Kyc? Ja nie znam. Na pewno nie chcę, by Radni hojną ręką trwonili podatki mieszkańców (także moje) na artystyczną ekspansję chóru Soli Deo. W sumie nawet nie wiem, czy chór tańczy, czy tylko słowno-muzycznie plotkują z proboszczem. Nie wiem, czy to trupa cyrkowa, czy narzędzie rozwoju Gminy Chocianów. Nie wiem, czy Rada wydaje pieniądze na artystyczny skecz, czy tylko z głupoty przeznacza pieniądze na ewidentnie rodzinne pomysły Franciszka Skibickiego. Myślicie, że poczytalność gminy Chocianów jest w normie, jak w przedszkolu, jeśli Franciszek Skibicki ledwie domyka budżet na ten rok. W zmianach, które zaproponował na 37 sesji strzyże poszczególne rozdziały i paragrafy planów finansowych, niczym mięso na kebaba, zbiera skąd tylko się da okrawki z poszczególnych instytucji, żeby jakoś dotrwać do końca roku? Przykład! Franciszek Skibicki zabiera z „ochrony różnorodności biologicznej i krajobrazu”, żeby wyrównać brak dochodów majątkowych, których do budżetu wpisano więcej, niż to zniesie nawet kreatywna wyobraźnia przedszkolaka na temat zasad księgowości. Czy kycamy twista? Yes. Pisałem o tym w Karczemny koniec kadencji Franciszka Skibickiego. Brrrr… Twist Again? Pani Skarbnik Stanisława Potoczna twierdzi, że te 210.000,00zł, które „zniknęło” z budżetu z sesji na sesję jest jej pomyłką. Sorry, że zapytam o poczytalność radnych i Franciszka Skibickiego, którzy tańczyli przedszkolnego twista z inwestycjami, z fikcyjnymi dochodami majątkowymi przez cały 2017 rok. Nagle Panią Skarbnik olśniło! Jaką poczytalność (odpowiadam: przedszkolną – przypis mój), a mówiąc precyzyjnie: poczytalność do jakiej cyfry, zaprezentowała Pani Skarbnik, odpowiadając na niewygodne pytanie radnego Krzysztofa Kowalczyka w sprawie zniknięcia sporej kasy? Posłuchajcie dalej. Pani Skarbnik tańczy twista Jako podatnik sprzeciwiam się, żeby pieniądze, które wypracowałem dla Gminy plus fikcyjne dotacje Franciszek Skibicki przelewał na konto Doroty Kyc, albo stowarzyszenia, którym „dyryguje” jakaś organizacja duchowa, to znaczy taka, która nie ma nic wspólnego z generowaniem PKB. Od dwóch lat w odpowiedzi na twista Franciszka Skibickiego słyszę tę oto muzykę poważną Czy tym razem moja „poczytalność” jest dostatecznie głośno wyartykułowana? Nie życzę sobie, żeby choćby złamany grosz z moich podatków trafił pod strzechę Doroty Kyc, na konto innej orkiestry strażackiej, albo został przeputany przez Franciszka Skibickiego na imprezkę, na którą spraszał w Jaworze wójtów i burmistrzów wspierających polityczne dążenia „bezpartyjnego” Roberta Raczyńskiego i Cezarego Przybylskiego. Na Konwencie w obronie samorządu (FOTO) – elegnicki.pl Zauważcie, że podczas konwentu w Jaworze Pani burmistrz Prochowic na każdej przerwie kawowej „zabiegała” o środki dla Gminy, a co robił prosty człowiek Franciszek Skibicki? Spraszał na imprę na kwiecień, bo wtedy uroczyście naleje wody do Delfinka! Brrrr… Pewnie na otwarciu pojawi się i biskup, przedszkolanki, jakiś niemy, dzieci zatańczą twista, Ognisko Muzyczne nastroi saksofony pod batutą Romana Beta, Dorota Kyc przetłumaczy zaprzyjaźnionej delegacji z niemieckiej gminy, że Jerzy Likus po zażyciu jakiegoś suplementu diety osiągnął dostatecznie wysoką potencję intelektualną, by wymienić kilka błyskotliwych zdań z radnym Krzysztofem Mistoń, znanym i cenionym eurosceptykiem błyszczącym obok Franciszka Skibickiego na tutejszym firmamencie gwiazd. Na szczęście pojawi się także moja nieletnia córuś w jakimś artystycznym show, co mnie uspokaja i wzrusza, ale nie zwiastuje nic dobrego. Nie! Nie Nie! Nie zgadzam się z tezą, że w przedszkolu zdobywamy wiedzę, czyli wszystkie narzędzia, by jak Franciszek Skibicki kierować Gminą. Nie chodziłem do przedszkola, jednak rozumiem zwykłą opinię na przykład Agnieszki Hollland, że żaden ksiądz, premier, minister, ani moja babka, ani prowincjonalni bonzowie wykraczają poza kompetencje. Wolny człowiek, choćby reżyser filmu ma obowiązek opisywać Świat uczciwie, to znaczy bez ideologicznych dygresji, bez konformizmu, słowem jak wolny człowiek, jak impresjonista, jak ekscentryk Van Gogh, jak każdy podatnik Gminy Chocianów. Nie mówiłem tego jeszcze, ale niepoczytalność samorządu Chocianowa nie prowadzi donikąd. Niepoczytalność samorządu doprowadziła do tego, że po raz pierwszy publicznie mówię, że jestem „wolnym podatnikiem”! Tyle. P.S.: Moją Panią ze snu przepraszam za nazbyt emocjonalną wypowiedź.




Wróć do tematów

Adres tej witryny: https://chocianow.istrefa.com

istrefa gmina Chocianów | istrefa powiat Polkowice | istrefa dolnośląskie | istrefa Polska

Chocianów - miasto, gmina miejsko-wiejska, powiat Polkowice, województwo dolnośląskie - portal lokalny
Kod pocztowy: 59-140


Info

  • Strona nie wymaga rejestracji ani logowania.
  • Każda nowa wypowiedź jest anonsowana na stronie głównej.

Szukaj...


Zgłoś problem...

Zgłoś problem techniczny związany z działaniem portalu.

Zgłoś problem